sobota, 4 czerwca 2016

ZION. cd

Dziś postanowiliśmy pójść  na szczyt Angela lending /Lądowisko aniołów /.Szczyt niby niewysoki / 1750mnp/ , ale bardzo ciężki do wejścia/ mały ale byk/.Naoglądaliśmy się  w internecie i bardzo nas to zaciekawiło .
Wyruszyliśmy wcześnie ,żeby uniknąć najgorszego upału/koło 40stC/ i startujemy.
Trasa okazała się dość ciężka,mocno eksponowana i było bardzo dużo ludzi.Na połowie trasy idzie się po łańcuchach i  w dużych stromiznach. Było to duże wyzwanie.
Po solidnym odpoczynku i schłodzeniu się nad  rzeką, ruszyliśmy jeszcze do Narrows - największej atrakcji ZION.
Jest to wąski wąwóz, w którym trasa poprowadzona jest korytem rzeki.
Kolejki przy wjeździe do Parku
Szczyt Angel
.

Początek stromego odcinka trasy- zrobione są  schody

Kolejki do łańcuchów
Najbardziej eksponowany odcinek trasy



Renata na szczycie
Anioły przyleciały
Widoki że szczytu
Szczyt Anioła
Widok ze szczytu
Droga zejściowa

Niestety dziś była sobota i już wakacje , więc tłum był  w Narrows jak na Marszałkowskiej.Poszliśmy około 1/2 godz , żeby spróbować tej przygody , ze względu na upał było to przyjemne i fascynujące doświadczenie.

Narrows 

Rysiu i Renata w Narrows


Woda czasami jest bardzo głęboka
Myjemy buty z piasku

1 komentarz: