Wyruszyliśmy wcześnie ,żeby uniknąć najgorszego upału/koło 40stC/ i startujemy.
Trasa okazała się dość ciężka,mocno eksponowana i było bardzo dużo ludzi.Na połowie trasy idzie się po łańcuchach i w dużych stromiznach. Było to duże wyzwanie.
Po solidnym odpoczynku i schłodzeniu się nad rzeką, ruszyliśmy jeszcze do Narrows - największej atrakcji ZION.
Jest to wąski wąwóz, w którym trasa poprowadzona jest korytem rzeki.
Kolejki przy wjeździe do Parku
.
Początek stromego odcinka trasy- zrobione są schody
Kolejki do łańcuchów
Najbardziej eksponowany odcinek trasy
Renata na szczycie
Anioły przyleciały
Widoki że szczytu
Szczyt Anioła
Widok ze szczytu
Droga zejściowa
Niestety dziś była sobota i już wakacje , więc tłum był w Narrows jak na Marszałkowskiej.Poszliśmy około 1/2 godz , żeby spróbować tej przygody , ze względu na upał było to przyjemne i fascynujące doświadczenie.
Narrows
Rysiu i Renata w Narrows
Myjemy buty z piasku
Zwiedzamy razem z Wami, sciskamy sympatycznych geodetow.
OdpowiedzUsuń