sobota, 11 czerwca 2016

Park. Yosemite

 Żegnamy piękne parki narodowe USA definitywnie
Ostatnim parkiem jaki odwiedzamy w USA jest park Yosemite.Jest to olbrzymi obszar gór , wąwozów i wodospadów  wyrzeźbiony  przez  lodowce.
Przeznaczylismy na ten park najwięcej  czasu, bo jesteśmy tu 6 dni.Co najbardziej nas  zachwyciło to olbrzymie , spadające z dużych wysokości  wodospady.Zrobiliśmy dwa trekingi prowadzące  obok gardzieli  wodospadów - można  to oglądać  godzinami.
Niesamowite są  tu też monolitu skalne,podobno największy  na świecie  El Kapitan i Half Dome.
Widzieliśmy małego  niedźwiadka, który  przebiegł nam drogę , węża  grzechotnik - na szczęście z  odległosci , wiele mulakow / rodzaj jeleni/ i  ptaków .
Zwierzęta  w parku w ogóle  nie boją  ludzi ,nigdzie nie ma  ani jednego śmiecia, choć park odwiedzany jest przez tysiące  ludzi.
Po parku jeżdżą  bezpłatne  autobusy , bo parkingi są  wiecznie załadowane.
Tu w pięknej  przyrodzie porobiliśmy też pożegnalne zdjęcia .
Dziś sobota , pakujemy się   i jutro jedziemy jeszcze samochodem do San Francisco, tam oddajemy go na lotnisku i  lecimy do Polski.
Dziękujemy wszystkim , którzy  śledzili  naszą podróż  na blogu.
W następnym poście już z Polski podam nasze podsumowanie finansowe i ogólne  wrażenia  z podróży .

Wodospad Yosemite  górny
Ta okrągłą buła to Half Dome
Wodospad Yosemite w różnych odsłonach

Widok na dolinę Yosemite z górnego  wodospadu




Odpoczynek na trasie
Widok z Tunnel view- z lewej El Kapitan

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz